15-lecie darewnoo.pl

To jeden człowiek, jedna pasja, jedna marka i jedna strona...

Założyłem tę stronę, mając 16 lat. Na Żeraniu w FSO wtedy wciąż produkowano samochody (Aveo), a w tym czasie po drogach Polski poruszało się niemalże 450 000 aut Daewoo. Była to marka nudna, niedoceniana i dość powszechna...

A dziś mam nieco powyżej 30 lat.
Na Żeraniu to zostały praktycznie same ruiny. Na polskich drogach mamy około 50 000 Daewoo, ale większość to Matizy oraz Lanosy. Daewoo i Daewoo-FSO staje się zagadnieniem historycznym...

Od tylu lat razem z darewnoo.pl (zobacz urodzinowe zmiany)!

Daewoo Espero

09.1990 - wtedy nastąpił pełny koreański debiut Daewoo Espero. Dla Europejczyków to wydarzenie było mało istotne, gdyż w Europie model pojawił się ponad 4 lata później (końcem 1994 roku, razem z Nexią). W Polsce pojawił się on jeszcze później, bo jego oficjalny montaż w Warszawie rozpoczął się końcem marca 1996 r. Mimo opóźnienia, opłaciło się to. Espero jako relatywnie tania oraz bardzo ładna limuzyna, zyskała sobie na naszym gruncie dużą popularność, a zwłaszcza wśród taksówkarzy. W 1998 roku Polska pozostała jednym z nielicznych krajów na całym świecie dla których wciąż wytwarzano te auta. W salonach pozostawały do końca 1999 roku.

Daewoo Tico

05.1991 - Tico pojawiło się wtedy jako nowość w Korei. Początkowo autko zyskało sobie popularność z uwagi na niewielkie rozmiary, co było nowością dla Koreańczyków. U nas pierwsze wzmianki o tym modelu pojawiły się latem 1993 r., kiedy to rozpoczął się prywatny import koreańskich egzemplarzy przez małą firmę TiCar. Niecały rok później próbowano sprzedać nawet kilka aut z automatyczną skrzynią biegów. Od połowy 1996 rozpoczął się już import i montaż oficjalny (jako firma Daewoo-FSO). Wtedy polska popularność Tico szybko wzrastała, aż do 1999 r., by następnie gwałtownie zacząć spadać. Produkcję i montaż Tico zakończono wiosną 2001 roku.

Daewoo Nexia

05.1994 - to debiut koreańskiego Daewoo Cielo. Pamiętajmy jednak, że model ten zaprezentowano na początku tylko jako sedan i pod taką właśnie nazwą, a typ "Nexia" (w Korei tylko hatchbacki 3d, 5d) pojawił się rok później. To właśnie od nich zaczerpnięto nazewnictwo wprowadzone do Europy, również do Polski. W naszym kraju Nexia była modelem, którego montaż z koreańskich składów odbywał się w Lublinie (DMP), a nie na Żeraniu (Daewoo-FSO). Montowano je tam od listopada 1995 do marca 1998. Popularność Nexii szybko spadła gdy pojawił się Lanos. Pod koniec produkcji gamę okrojono do tylko podstawowych odmian. W Polsce zostawiając nadwozia sedan i 5d.

prototypy Daewoo

03.1995 - Daewoo to nie tylko samochody seryjne, ale i również niespełnione sny, wizje, projekty; to wtedy właśnie po raz pierwszy zaprezentowano widoczny obok na zdjęciu prototyp Bucrane. Nie był to pierwszy koncept tej firmy. Najstarsze dwa (Imago i DACC-1) pamiętają jeszcze 1993r., chociaż tak naprawdę były to prymitywne odrzuty Opla. Tak więc pierwszym prawdziwym prototypem Daewoo był mały kabriolet No.1, a kolejnym właśnie to Bucrane. W 1996 roku pokazano inne coupe (Mya). Dalej był prawdziwy wysyp konceptów: Cabriolet, Shiraz, Joyster, Mantica, DEV-5 albo d'Arts. W 1999 roku zadebiutował futurystyczny model nazwany Mirae oraz małe DMS-1...

Daewoo Lanos

11. 1996 - mimo że "byt" Lanosa datuje się na 1997, jego produkcja i inauguracja w Korei nastąpiła tak naprawdę w 1996 roku (listopad). Do Europy pierwsze egzemplarze Lanosów dotarły latem, wyłącznie z koreańskiej produkcji. W Polsce było podobnie, z tym że u nas te auta montowano w Daewoo-FSO. Na jesień 1997 r. to się zmieniło, gdy rozpoczęła się pełna polska produkcja (z tym że Daewoo-FSO produkowało wyłącznie nadwozia sedan oraz 5d, odmiana 3d nadal była składana tylko z zestawów koreańskich). Wiosną 2000 model przeszedł face lifting, dodano też wersję Sport. W Polsce produkcja sedanów i 5d trwała aż do 2008 roku (od 2005 jako samo FSO).

Daewoo Nubira I

02.1997 - data debiutu pierwszej generacji Nubiry w Korei. Nastąpił on raptem 3 miesiące później niż prezentacja Lanosa. Podobnie jak w jego przypadku, pokazano tylko nadwozie sedan. Kombi (Spagon) doszło do oferty w czerwcu 1997, a hatchback dopiero jesienią 1998. Tak to wyglądało dalekiej w Korei, a w Europie Nubira I pojawiła się już od razu we wszystkich trzech nadwoziach (z wyłączeniem hb na kilku rynkach), wiosną 1997r. Do Polski dotarła na jesień razem z Lanosem i Leganzą. Szybko stała się hitem sprzedaży, wypierając starsze Espero. Pod koniec 1998 r. ofertę poszerzył typ Van. Nubiry I nie produkowano w Daewoo-FSO, a jedynie montowano jako SKD.

Daewoo Leganza

04.1997 - to tylko dwa miesiące od debiutu innej nowości Daewoo, czyli Nubiry I. Leganzę od zawsze oferowano tylko w jednym typie nadwozia, więc tą mocną stroną koreańskiej oferty pozostał dość szeroki zakres silników (benzyna) i wersji do wyboru. W przypadku Europy zostało to dość okrojone. Flagowa Leganza (jako następca modelu Prince) zadebiutowała na naszym kontynencie wiosną 1997, u boku Lanosa i Nubiry. W Polsce pojawiła się pod koniec wakacji 1997. Mimo że Leganza od razu stała się liderem sprzedaży aut w swojej klasie, to z początku dobra sprzedaż zaczęła szybko spadać. Montowano je w SKD na Żeraniu. W 2001r. sprzedano ostatnie auta.

Daewoo Matiz I

03.1998 - debiut Daewoo Matiza w Korei. W Europie prezentowany wcześniej (jesień '97) pod nazwą d'Arts Concept. Pierwsze seryjne europejskie Matizów przypłynęły statkiem z Korei końcem wiosny 1998 roku. Z kolei debiut Matiza I w Polsce miał miejsce relatywnie późno, w grudniu 1998r. Mimo to, polska sprzedaż przez cały 1999 rok stała na świetnym poziomie, ale był to jedyny tak udany czas. W październiku 1999r. w Daewoo-FSO rozpoczęła się pełna polska produkcja tych aut (wcześniejsze to montaż SKD). Nic to jednak nie zmieniło, a wyniki z roku na rok były coraz gorsze. Nie pomogły typowo polskie wersje limitowane. W latach 2004-2007 jako FSO.

Daewoo Nubira II

03.1999 - dwa lata po debiucie Nubiry I, Daewoo było gotowe aby pokazać koreańskiej publiczności nową Nubirę II. Technicznie model pozostawał właściwie taki sam, za to główne zmiany dotyczyły stylistyki (głównie całego przodu oraz zupełnie nowego wnętrza). Druga generacja przyczyniła się też do wymazania z większości światowych rynków hatchbacka (w Korei wycofano także kombi). W polskim Daewoo-FSO pierwsze Nubiry II dotarły na montaż SKD w sierpniu 1999 roku, a oficjalna sprzedaż sedana i kombi ruszyła od września. Na początku grudnia ruszyła pełna polska produkcja tego modelu. Nubirę II na Żeraniu produkowano do 2003 roku.

Daewoo Musso

03.1999 - choć początki Musso sięgają sierpnia 1993 roku (lifting w maju 1998 roku), umieściłem go przy roczniku 1999, już w pełnym oznakowaniu jako Daewoo (atrapa chłodnicy oraz emblematy). Mimo przejęcia ponad połowy udziałów SsangYong Motor przez Daewoo Motor, to Musso było w dalszym ciągu produkowane w takiej samej koreańskiej fabryce co za czasów SsangYonga (od 1993 do 2006). W Polsce ta terenówka pojawiła się na początku 1998 r., na liniach montażowych w Lublinie (Daewoo Motor Poland), gdzie to uprzednio składano model "Nexia". Pierwsze zmontowane Musso to pochodziły jeszcze z przed liftingu. W polskiej ofercie do końca 2001 roku.

Daewoo Korando

03.1999 - model Korando także przypasowałem pod rocznik 1999, kiedy to nastąpiło "prawie" pełne oznakowanie Daewoo. "Prawie", bo zdecydowano się nie upodobniać atrapy chłodnicy do tego znanego z innych modeli tej marki, chociaż były te próby, widoczne chociażby na prototypie Camping Car 1999. Korando (jako pierwotny wytwór SsangYonga) debiutowało w lipcu 1996. Z jakiegoś powodu, w Korei zyskał sobie sympatię, ale coś nie dotarł do gustów Europejczyków. Na każdym eksportowym rynku okazał się totalną klapą, wliczając w to Polskę. To mimo wszystko bardzo egzotyczny i niespotykany pojazd. Niewielkie partie Korando zmontowano w DMP w Lublinie.

Daewoo Chairman

03.1999 - następny model, który zaczynał żywot jako SsangYong żeby w 1999 roku na kilkanaście miesięcy stać się ofertą dla marki Daewoo. Mieszaninę z Mercedesa W124 oraz W140 (czyli Chairmana) pierwszy raz zaprezentowano w październiku 1997, w Korei. Był to główny rynek zbytu, a to dlatego że ścisła umowa z Mercedesem nie pozwalała na dystrybucję tego właśnie modelu na terenie Europy Zachodniej i USA. Jedyną szansą na jakiś tam eksport okazała się Europa Wschodnia, w tym Polska. Na niewiele się to jednak zdało, dlatego że właściwie nikt nie był zainteresowany tą sporą limuzyną bez prestiżu, przez co w Europie Chairman pozostał ciekawostką.

Daewoo Tacuma/Rezzo

01.2000 - wtedy właśnie w Korei i pod nazwą 'Rezzo' zadebiutował nowy minivan Daewoo. Prototypy, które pokazano na kilka miesięcy wcześniej (już we wrześniu 1999 roku) w Europie, zdradzały wtedy praktycznie pełny zarys pojazdu, włącznie z nazwą 'Tacuma', którą to zdecydowano się wykorzystać na niemalże wszystkich rynkach na eksport ('Rezzo' pozostawiono główne w Niemczech i we Francji). W naszym kraju model pojawi się zdecydowanie za późno, kiedy to Daewoo-FSO było już u schyłku popularności. Na przełomie 2000 oraz 2001 roku na warszawskim Żeraniu zmontowano tylko kilkaset sztuk SKD z koreańskich dostaw. Tacumę sprzedawano do 2002r.

Daewoo Matiz II

08.2000 - szybki debiut Matiza M150 w Korei datuje się właśnie na jesień 2000r. W Europie nowy Matiz II pojawi się na zimę 2000. Oferowano go na wszystkich tych rynkach na których importowano ten model z koreańskiej fabryki. Oznacza to, że nie był dostępny w Polsce lub w Rumunii, gdyż te osobne fabryki wciąż produkowały tylko pierwszą generację Matiza. Tak niewiele brakowało, a ta druga generacja Matiza też zapisała by się na kartach historii polskiego Daewoo-FSO. Jeszcze zimą 2000 roku planowano wyprodukować te nowe Matizy na Żeraniu, ale także miała się tam odbywać produkcja nowego silnika T4 1.0 (ostatecznie produkowane były w Korei).

Daewoo-FSO Polonez+

04.1997 - Polonez Plus jest dość problematycznym modelem gamy, dlatego że oficjalnie uznawany był za produkt Daewoo-FSO, ale tak naprawdę wiadomo, że bliżej mu do czasów FSO z wczesnych lat '90. Dlatego też tutaj, na stronie darewnoo.pl jest on umieszczony jako dodatek, ale będący w kręgu mojego zainteresowania. Warto go było umieścić, chociażby dlatego że powstawał w tej samej fabryce w której to produkowano Daewoo Lanosy, Matizy I, Nubiry II. Historia Plusa jest prosta: zadebiutował w kwietniu 1997 w nadwoziach Caro i Atu (a także Truck), a dokładnie dwa lata później do oferty dodano Kombi/van. Produkcja do początku 2002 roku (Truck do 2003).

darewnoo.pl

Od 15 lat jest razem z Wami!

(89 głosów, średnia ocena 4.80 na 5)

© darewnoo

Daewoo Tico bazujące na aucie Suzuki Alto z 1988 roku zostało zaprezentowane w Korei Południowej w 1991 roku i było produkowane w mieście Bupyeong. Wykorzystanie japońskiej konstrukcji okazało się strzałem w dziesiątkę. Miejskie Tico od razu zdobyło wielu klientów w Korei, co przełożyło się na dużą sprzedaż i popularność. Było tanie i bardzo zwrotne (jego promień zawracania wynosi tylko 4,4 m).

Jako pierwsze zadebiutowały wersje: SE, PM, DX. Wersja SE była tą najbardziej ubogą. Nie miała nic na wyposażeniu, nawet kołpaków czy tylnej wycieraczki. PM jest wersją nieco lepiej wyposażoną ale gorzej od DX. Co ciekawe wersja DX od początku miała lakierowane w kolor nadwozia zderzaki. W 1993 roku pojawiła się wersja SR (Super), natomiast w 1995 wersja SL która jest gdzieś pomiędzy SE i PM, jednak była to najmniej popularna wersja, spotykana głównie w Wenezueli. Również w 1995 roku, koreańskie Tico doczekało się kolejnej wersji - SX. Była ona jednak inna niż ta którą znamy w Polsce. Tico doczekało się też wersji Van dostępnej najprawdopodobniej tylko w Korei. Pojemność bagażnika Vana wynosiła 860 litrów. Wersja ta była produkowana do 2000 roku. (Więcej informacji nt wersji znajdziesz TUTAJ) Z roku na rok, Tico zyskiwało popularność poza Koreą.

W Polsce pierwsze egzemplarze Tico pojawiły się latem 1993 roku za sprawą importera ''Ticar'' który miał siedzibę w Warszawie. Importer sprowadzał tylko wersje PM i DX. Sprowadzane wersje PM standardowo miały na pokładzie: składane tylne siedzenia, dywaniki, zagłówki, blokadę tylnych drzwi, oba lusterka zewnętrzne i wzmocnienia karoserii. Opcjonalnie było dostępne radio. Wersje PM można było też rozpoznać z zewnątrz bowiem miała inny tylny zderzak i inne umiejscowienie światełek na nim a także inny wzór kołpaków. Wersja DX posiadała w standardzie znacznie więcej, bo poza tym co ma PM miała również: spryskiwacze, wycieraczkę tylnej szyby, ogrzewaną tylną szybę, pasy bezpieczeństwa, kieszenie boczne, liczne pojemniki i schowki a w opcji radioodtwarzacz i kołpaki ''lux''. Importowane Tico mogło być dostępne w jednym z ośmiu kolorów nadwozia.

Jednak w okresie 1993-1996 Tico było bardzo mało popularne, gdyż było konstrukcją nieznaną i nierozreklamowaną. Masowo na polskich ulicach zaczęło się pojawiać dopiero w 1996 roku, rok po przejęciu przez Daewoo firmy FSO i utworzeniu spółki Daewoo-FSO. W 1996 roku właśnie, montaż Tico rozpoczęto na warszawskim Żeraniu (już w styczniu '96 rozpoczęto jego dystrybucje w Polsce). Zrezygnowano jednak z wersji PM i w ofercie pozostała tylko lekko zmodernizowana i lepiej wyposażona (na potrzeby rynku europejskiego) wersja DX pod nazwą SX. Na początku 1998 roku wprowadzono do polskich salonów ''nową'' wersję Tico o potocznej nazwie ''Nowe Tico''. Auto było dostępne w wersji SX oraz DLX (najlepiej wyposażona wersja Tico). Zmiany zewnętrzne jakie pojawiły się w zmodernizowanym Tico to: wlot powietrza oraz zderzaki lakierowane w kolorze nadwozia (w wersji SX za dopłatą), tylny spoiler (w starszej wersji dostępny tylko za dopłatą) oraz szersze opony (Tico SX - 135 R 12, Tico DLX - 155/70 R 12). Lakier metalizowany dalej był oferowany tylko za dopłatą która wynosiła zaledwie 300 zł. W Nowym Tico poniekąd poprawiono też bezpieczeństwo, ale i tak Tico bezpiecznym samochodem niestety nie jest.

W 2000 roku popyt na Tico w Polsce zaczął spadać. W Korei kończono wtedy już produkcję Tico. Samochód był już mocno przestarzały nawet jak na tamte czasy. Poza tym coraz więcej osób decydowało się na nowocześniejszego Daewoo Matiza. Dodatkowym aspektem spadku popularności jest fakt iż Tico jest bardzo niebezpiecznym samochodem dopuszczonym w Polsce do ruchu na homologacji warunkowej. Nie było też badane przez żadną instytucję testującą bezpieczeństwo w razie wypadku. Ponadto Tico jest autem dosyć niestabilnym. Jego współczynnik oporu powietrza wyniósł 0,38 Cx. Tico nie było oferowane w żadnych wersjach limitowanych i specjalnych, nie było też tuningowane przez renomowane firmy tuningowe co chyba nie dziwi. W Europie zachodniej czy Anglii samochód w ogóle nie był oferowany. W Ameryce Łacińskiej auto nazywało się Fino. Daewoo Tico produkowane było też w Rumunii (1998-2001) oraz w Uzbekistanie (1996-2001). W 2001 roku postanowiono definitywnie zakończyć produkcję Daewoo Tico.

Historia tego samochodu nie kończy się jednak, gdyż nie tylko Daewoo i Maruti skopiowali produkt Suzuki, ale również Chińczycy którzy wypuścili w 2007 roku na rynek auto o nazwie: Shandong Binzhou Pride które jest autentyczną kopią... Daewoo Tico DLX, który z kolei jest kopią Suzuki. Cena po przeliczeniu na złotówki wynosiła około 7 000 zł. Dla porównania nowe Tico z 1998 z salonu kosztowało o 15 tysięcy więcej. Wyposażenie Binzhou Pride jest tak samo mizerne jak w Tico. Próżno w nim szukać ABS-u, klimatyzacji czy poduszek powietrznych. Silnik oczywiście ten sam co w Tico - 0,8 41 KM. Gdyby nie wielki znaczek na masce, ciężko by było odróżnić ten chiński wynalazek od normalnego Tico. Nawet światła przeciwmgielne zamontowane na zderzaku Binzhou Pride nie są żadną nowością, ponieważ w niektórych koreańskich Tico z lat 1997-1999 takie światła również były montowane. Shandong Binzhou Pride nie był jednak pierwszą chińską kopią. Już w okolicach 1999 roku w Chinach pojawiły się takie łudząco podobne Tico o nazwie Anchi MC 6330.

Prototyp

Daewoo Tico doczekało się też prototypu o nazwie Runny, który byłby zapomniany gdyby nie pewien koreański serwis internetowy. Prototyp został pokazany tylko na targach Seul Motor Show 1995 a potem słuch po nim zaginął. Powstał tylko jeden egzemplarz tego prototypu z silnikiem 0,8 litra pod maską. Równocześnie Daewoo zaprezentowało też prototypy Bucrane i DEV2. Najprawdopodobniej prototypowe Tico miało być zupełnie nowym modelem który zastąpiłby kopię Suzuki Alto.

Ciekawostki

Koreańczycy wymyślili dla Tico maskotkę którą był różowy uśmiechnięty króliczek widoczny obok. Pojawiał się on podczas reklam prasowych i telewizyjnych do 1996 roku, tylko w Korei. Następca Tico - Matiz I też miał swoją maskotkę.

.

Co ciekawe Tico startowało również w rajdach i to nie tylko w Korei, ale również w Europie. Na koreańskich rajdach ścigały się one między sobą. W Europie natomiast z samochodami różnych marek. Mimo że nie są to szybkie samochody to uzyskiwały całkiem dobre wyniki.

.

Kiedyś Tico było naprawdę bardzo cenione w Polsce. W latach 1996-1998 dla wielu ludzi Tico było obiektem westchnień i marzeniem. Niestety, czas działa bardzo na niekorzyść dla Tico. Dziś ten samochód jest wyśmiewany, niedoceniany a często nawet porzucany. Wiele egzemplarzy zostało zniszczone na potrzeby Internetu. Całe mnóstwo Tico wylądowało już na złomowisku. Na całe szczęście Tico cały czas ma sporo fanów i zwolenników, bo użytkownicy tych aut cenią sobie ich bezawaryjność, zrywność silnika, zwrotność oraz bardzo niskie koszty utrzymania i duży dostęp do tanich części. Co ciekawe w latach produkcji Tico nazywano kombi-limuzyną zamiast po prostu hatchback. Na model Tico, Daewoo-FSO dawało dwa lata gwarancji.

Wnętrze, silnik, ceny

Wnętrze Daewoo Tico (nie zależnie od wersji i rocznika) jest bardzo spartańskie, ponieważ zostało ono zaadaptowane praktycznie bez zmian z Suzuki Alto. Wyposażenie Tico zawsze było bardzo ubogie (chociaż w Korei i tak było najlepiej). W Polsce debiutujące w 1998 roku Nowe Tico przynosi takie udogodnienia jak: zegarek elektroniczny, elektryczne otwieranie szyb w przednich drzwiach, tylne głośniki i centralny zamek. Nowe Tico zostało też wyróżnione niebieskimi tarczami prędkościomierza. Niestety, w Tico nigdy nie montowano poduszki powietrznej (nawet dla kierowcy i nawet w opcji) również w najbogatszych wersjach. Dla wielu osób bardzo dziwne może być to, że Daewoo Tico występowało też z automatyczną skrzynią biegów. Mało tego że występowało, to jeszcze automat pojawił się już w pierwszych egzemplarzach Tico (SR). U nas oferowano Tico tylko z manulaną skrzynią, a automat nie był oferowany nawet za dopłatą. Nie zmieniło się to nawet po debiucie u nas Nowego Tico, choć Daewoo miało plany wprowadzenia automatu do Tico w Polsce. Automat niestety zwiększał zużycie paliwa o około 2 litry.

Tico jest małym samochodem, więc w środku teoretycznie powinno być mało miejsca. W praktyce jest go jednak znacznie więcej niż w niejednym aucie podobnej a nawet nieco wyższej klasy. Takie auta jak Seicento czy Ka, Tico bije na głowę. Fotele niestety nie są wygodne a ich trzymanie boczne jest kiepskie. Mało tego, siedziska z przodu dla wielu osób mogą okazać się za krótkie. Tico jest samochodem czteroosobowym więc cztery osoby bez problemu mogą swobodnie zająć miejsce w pojeździe, ale jazda w pięć osób nie będzie już tak przyjemna. Siedzisko na środku kanapy jest bardzo małe i ciężko tam usadowić piątą osobę.

Pod maską Daewoo Tico od początku do końca produkcji, w każdej wersji był montowany tylko jeden ale w zupełności wystarczający silnik (jak na masę Tico która wynosi od 620 do 640 kg). Jest to trzycylindrowa jednostka benzynowa F8C typu SOHC o pojemności 0,8 i o mocy 41 koni mechanicznych przy 5500 obrotów na minutę. Pozwalała ona rozpędzić Tico do 143 km/h. Daewoo twierdziło że Nowe Tico potrafiło się rozpędzić do 150 km/h. Przyspieszenie do setki trwa 17,0 sekund (w przypadku automatu 25,0 sekund). Taki sam silnik jak w Tico znajdziemy w Damasie oraz Labo a podobny w Maruti 800. Zaletą tego silnika jest bardzo niskie spalanie. W mieście wynosi ono 5,15 litra. Bagażnik Tico może pomieścić 180 litrów bagażu (niezależnie od wersji i rocznika). Próg załadunku jest niski co jest dużą ale też i jedyną zaletą. Po złożeniu tylnych siedzeń można było uzyskać 860 litrów przestrzeni bagażowej. Ładowność wynosiła 375 kg. Tico ma 3340 mm długości, 1400 mm szerokości, 1395 mm wysokości a jego rozstaw osi wynosi 2335 mm.

Daewoo Tico ma niezależne przednie zawieszenie na kolumnach McPhersona oraz tylne na wahaczach wleczonych. Ceny Tico w 1997 roku kształtowały się od 21 900 do 25 200 zł, w 1998 roku od 20 300 do 21 800 zł (najdroższa wersja została wycofana). W 2000 roku cena wynosiła 21 300 zł, (wiosną - 20 500 zł) ale w listopadzie spadła do 19 700 zł.

Artykuł został napisany w 2013 roku - przedstawiłem w nim wiele wówczas nieznanych faktów oraz informacji i to na długo przed obecnie dostępnymi danymi w sieci, na Wiki czy na YouTube.

Jeśli chcesz poznać bardziej szczegółowe informacje dotyczące Tico i zobaczyć mnie osobiście "w akcji" (2023), odsyłam do tego nagrania: KLIK

HEADER 

 
miecho
#1 miecho 2013-09-09 13:58
Szkoda, że zabrakło informacji nt. odpłatnego wyposażenia dodatkowego, jakim była klimatyzacja, elektryczna antena, dodatkowy schowek pod siedzeniem kierowcy. Były też wersje z fabryczną kontrolką rezerwy paliwa.
 
 
bryan
#2 bryan 2013-12-03 03:56
niezgadza się parę rzeczy.
tico z automatem było oferowane w polsce
Van był oferowany w polsce (miałem takiego z rocznika 2000, miał inną belke zawieszenia tylnego)
 
 
darewnoo
#3 darewnoo 2013-12-07 06:34
Cytuję bryan:
niezgadza się parę rzeczy.
tico z automatem było oferowane w polsce
Van był oferowany w polsce (miałem takiego z rocznika 2000, miał inną belke zawieszenia tylnego)


Nie, Tico z automatem po 1995 roku nie było oferowane w Polsce. Musiałeś mieć jakąś koreańską wersje.
 
 
Torunianin
#4 Torunianin 2014-04-30 18:41
Darewnoo, Robiłeś kiedyś wizualizacje jak wyglądałyby inne werwje nadwoziowe modeli Daewoo np. Tico 3d. Myślę, że model wyglądałby tak samo jak Suzuki Alto z '88 roku. Zdjęcie takiego auta jest np. na Wikipedii. Swojądrogą, czy nie wiesz dlaczego firma nie oferowała tej wersji? Daewoo raczej nie kupiło licencji wyłącznie na 5d, a 3d byłoby super na furgon.
 
 
darewnoo
#5 darewnoo 2014-05-01 02:10
Cytuję Torunianin:
Darewnoo, Robiłeś kiedyś wizualizacje jak wyglądałyby inne werwje nadwoziowe modeli Daewoo np. Tico 3d. Myślę, że model wyglądałby tak samo jak Suzuki Alto z '88 roku. Zdjęcie takiego auta jest np. na Wikipedii. Swojądrogą, czy nie wiesz dlaczego firma nie oferowała tej wersji? Daewoo raczej nie kupiło licencji wyłącznie na 5d, a 3d byłoby super na furgon.


No robiłem, ale stare dzieje. Wtedy to było na niskim poziomie.

Wiem jak wygląda takie Suzuki.

Prawdopodobnie firma uznała że nie ma sensu klepać trzydrzwiówek, skoro wersja 5d jest praktyczniejsza , a furgona można sobie zrobić na bazie wersji 5d, poza tym jest jeszcze odmiana Van.

To już lepszą odmianą było by kombi
 
 
darewnoo
#6 darewnoo 2014-05-05 09:00
Dodałem drobne poprawki w artykule (zaznaczyłem na zielono)
 
 
Lysander
#7 Lysander 2014-07-03 15:09
Mi się wydaję, że Tico miał klimatyzację, ponieważ znalazłem instrukcję Daewoo-FSO Tico w necie i była klimatyzacja, ale w bogatszej wersji.
 
 
darewnoo
#8 darewnoo 2014-07-03 15:11
Cytuję Lysander:
Mi się wydaję, że Tico miał klimatyzację, ponieważ znalazłem instrukcję Daewoo-FSO Tico w necie i była klimatyzacja, ale w bogatszej wersji.


No bo była, ale ja przecież w artykule nic o tym nie pisałem. O klimie wspominałem tylko przy tej chińskiej podróbce.
 
 
Lysander
#9 Lysander 2014-07-03 15:14
Ok w porządku, mimo to oceniam na 5!
 
 
darewnoo
#10 darewnoo 2014-07-03 15:15
Cytuję Lysander:
Ok w porządku, mimo to oceniam na 5!


Dziękuje za docenienie mojej pracy i wysiłku :)
Polecam również artykuł o Matizie, który jest co najmniej 3 razy dłuższy.
 
 
Batton87
#11 Batton87 2014-08-14 23:11
Świetna robota, jw. zapomniałeś dodać do wyposażenia lux seryjnej klimatyzacji, poza tym "nowe" tico posiadało już łamaną kolumnę kierowniczą co uważam za ważną informację :)
 
 
darewnoo
#12 darewnoo 2014-08-14 23:13
Cytuję Batton87:
Świetna robota, jw. zapomniałeś dodać do wyposażenia lux seryjnej klimatyzacji, poza tym "nowe" tico posiadało już łamaną kolumnę kierowniczą co uważam za ważną informację :)


Ok, info o klimie można upchać :D

A faktycznie. Ale to było chyba nawet przed ''nowym'' Tico.
Nie wiem czy to ma coś wspólnego z tą homologacją warunkową.
 
 
Antek
#13 Antek 2015-02-10 16:48
Fajna strona i sporo ciekawostek o tico. Polecam a także zapraszam na forum www.zlosnik.pl
 
 
Nietonie
#14 Nietonie 2015-11-14 00:02
Bardzo fajny opis. Co do prędkości to jadąc tico nad morze z południa kraju jechałem przez 2 godziny non stop a prędkością 160 km/h (pół roczne tico) - biorąc pod uwagę zawyżanie prędkości przez prędkościomierz e osobówek było to nieco ponad 150 kmph.
 
 
darewnoo
#15 darewnoo 2015-11-18 10:48
Cytuję Nietonie:
Bardzo fajny opis. Co do prędkości to jadąc tico nad morze z południa kraju jechałem przez 2 godziny non stop a prędkością 160 km/h (pół roczne tico) - biorąc pod uwagę zawyżanie prędkości przez prędkościomierze osobówek było to nieco ponad 150 kmph.



Dzięki, ale to bardziej artykuł niż opis ;)

Dane podane w artykule, to dane producenta, ale one też nie są jednoznaczne. Raz podawali 143, raz 144 km/h, a w prospekcie z 2000 roku - 150.

Wcale mnie nie dziwi, że Twoje Tico przekroczyło 150 km/h, bo te autka są zdolne do takich rzeczy :D Matiz prawdopodobnie nie dałby rady.
 
 
Cnodax
#16 Cnodax 2018-02-13 22:00
Bardzo dobry samochód i niedoceniany samochód. Swojego pierwszego pełnoletniego Tico zezłomowałem na wiosnę 2015, bo cena sprzedaży była niższa niż roczna składka OC a progi kwalifikowały się już do wymiany, wiec nie znalazł kupca kupić. Ale kiedy musiałem znaleźć coś by dojeżdżać do pracy wybór był oczywisty. Samochód w cenie skutera, spalanie rzędu 5,7 l. Homologacja na pięć osób, pięć drzwi, a po złożeniu siedzeń masa miejsca, praktycznie bezawaryjny. Jedynie jazda tym wehikułem musi obywać się z głowa, sam dziwie się jak te auto trzyma się drogi na tak wąskich oponach, o kwestii bezpieczeństwa w razie wypadku nie wspomnę. I tak od pół roku znowu prasuje ulice drugim żelazkiem ;d
 

Jesteś gościem, nie masz uprawnień do komentowania. Kontakt: http://www.darewnoo.pl/mods/kontakt-do-autorow

You are a guest, you do not have permission to comment on. Contact: http://www.darewnoo.pl/mods/contact-to-authors